poniedziałek, 3 czerwca 2013

Royal trifle

Mała rzecz a cieszy.
Dwie pary kolczyków delikatnych, magicznych, nie zawaham się powiedzieć ekskluzywnych .
Wykonane z rivoli Swarovski 12 oraz koralików TOHO. Oplecione metodą podpatrzoną u Weraph z tą różnicą, że zamiast 32 koralików początkowych użyłam 30, jakoś z tymi 32 plecionka była stanowczo za duża na moje rivoli. Ciekawa jestem jak Wam wychodzi z tymi koralikami, czy też jest za duża? czy ja może za delikatnie zaciągam żyłkę?
Zapraszam do mojego urodzinowego  Candy


16 komentarzy:

  1. wow rewelacyjna mała pocieszna rzecz pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  2. Sliczne! - ps. zowię się weraph.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upsss... faux pas... już naprawiam błąd.

      Usuń
  3. cudne zwłaszcza te niebiesko srebrne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No nie mała rzecz, pracowita rzecz. Piękne. Z ilością koralików to mi się nigdy nie zgadza, więc robię tylko parzystą ilość i już nie patrzę do opisów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolczyki super,tylko nosić i podziwiać.Pozdrawiam.Jola

    OdpowiedzUsuń
  6. thanks for share
    because i like it. really nice post
    good luck

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne kolczyki - podziwiam Twój talent:)

    OdpowiedzUsuń
  8. te niebieskie są przepiękne

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo :)