środa, 12 sierpnia 2015

Jesienny poranek

Od ponad roku robiłam ten wisior. Pomysły przychodziły i znikały. Element do elementu, koralik do koralika. Czego w nim nie ma: soutache, cubic raw, haft koralikowy, naturalny turkus, toho 110 i 115, w końcu perełka jak wisienka na torcie.
Skonczyłam i zgłaszam do kreatywnego kufra wywanie insiracja foto. Zdjecie w jesiennych klimatach czyli coś co kocham. Wykonane przez Jolania, zgodnie z prośbą podlinkowałam warto tam zajrzeć i poczuć to coś...
A teraz przedstawiam Jesienny poranek. Tak wiem, że jeszcze lato ale jak to ktoś pieknie śpiewał "prędzej czy później, jesień przyjdzie nie ma na to rady".





2 komentarze:

  1. Świetne połączenie kolorów i forma:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Jaki cudowny! Gratuluję talentu i cierpliwości! Idealnie dobrane kolory. Prezentuje się magicznie. Chętnie częściej tu zajrzę i zapraszam również do siebie wielkiemalepasje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo :)