Mała rzecz a cieszy.
Dwie pary kolczyków delikatnych, magicznych, nie zawaham się powiedzieć ekskluzywnych .
Wykonane z rivoli Swarovski 12 oraz koralików TOHO. Oplecione metodą podpatrzoną u Weraph z tą różnicą, że zamiast 32 koralików początkowych użyłam 30, jakoś z tymi 32 plecionka była stanowczo za duża na moje rivoli. Ciekawa jestem jak Wam wychodzi z tymi koralikami, czy też jest za duża? czy ja może za delikatnie zaciągam żyłkę?
Zapraszam do mojego urodzinowego Candy